Pracownia rzeźbiarsko-malarska Małgorzaty Beaty Siadlak

We Wręczycy mieszkam od urodzenia. To tutaj wychowała się moja mama, tutaj wychowałam swoje dzieci, tutaj też spędzam czas na tworzeniu. W swojej pracowni, z dużym oknem na piękną zieleń Wręczycy mam swoją ostoję, swój artystyczny azyl. To właśnie tutaj rzeźbię w drewnie, maluję obrazy i jedwabne szale.

Sztuka od zawsze była bardzo ważna w moim życiu. Ukończyłam Instytut Wychowania Artystycznego i całe dorosłe życie śpiewam w chórze, dziś zawodowym Chórze Filharmonii Częstochowskiej Collegium Cantorum. Mimo codziennej pracy, której poświęcam znaczną część swojego dnia, kiedy wracam do domu, do Wręczycy, wciąż mam energię do tworzenia moich osobistych dzieł sztuki.

Rzeźbiarstwo wymaga dużo czasu, dlatego zwykle podejmuję się go w okresie letnim, kiedy drewno jest suche i pogoda sprzyja pracy również na dworze. Jesienią poświęcam bardzo dużo malowaniu na jedwabiu – ta subtelna sztuka, którą odkryłam kilka lat temu, daje mi ogrom radości, szczególnie, że szale, które tworzę, mogę nosić na co dzień i sama urozmaicam swoją szafę, dokładnie tym czego potrzebuję. Nie potrzebuję ich oczywiście tak wielu – część z nich cieszy oczy innych kobiet dając im poczucie wyjątkowości, unikatowości i luksusu. Jedwab to w końcu królewska tkanina. Często sięgam również po pędzle, aby malować obrazy portrety, sceny rodzajowe ale głównie pejzaże, czerpiąc inspirację z naszej – wręczyckiej – przyrody.

Małgorzata Beata Siadlak